Fajnie widzieć, że ktoś wraca do starych WSK-ów — to maszyny, które naprawdę warte są odbudowy. U mnie się sprawdziło, że przy pierwszym uruchomieniu po kompleksowym remoncie najważniejsze jest cierpliwość: rozgrzewanie, regulacja gaźnika, sprawdzenie zapalenia. Z mojego doświadczenia wiem, że te silniki reagują dobrze, gdy damy im czas na stabilizację przed pełnym obciążeniem. Powodzenia z tym projektem!
Sprzęt.. Co tu dużo mówić.. KOZACKI ! Jakie koła zastosowałeś do tej maszyny ? ;)
OdpowiedzUsuńPrzednie koło Yamaha DT 80 a tylne Honda XL 125 z obręczą D.I.D
OdpowiedzUsuńFajnie widzieć, że ktoś wraca do starych WSK-ów — to maszyny, które naprawdę warte są odbudowy. U mnie się sprawdziło, że przy pierwszym uruchomieniu po kompleksowym remoncie najważniejsze jest cierpliwość: rozgrzewanie, regulacja gaźnika, sprawdzenie zapalenia. Z mojego doświadczenia wiem, że te silniki reagują dobrze, gdy damy im czas na stabilizację przed pełnym obciążeniem. Powodzenia z tym projektem!
OdpowiedzUsuń